Na pierwszy rzut oka wydawało się, że ośrodek Italdesign pokazał tę samą wizję Pop.Up co przed rokiem. Jednak teraz pojawiło się logo Audi. Gdy porównaliśmy zeszłoroczny koncept z tegorocznym okazało się, że różnice są i to pokaźne. Nasz przyjaciel Franco Bay wytłumaczył w czym rzecz. Otóż rok temu wystawiono makietę, natomiast teraz prototyp bliższy realizacji.

Na pozór różnica wydaje się niewielka, tymczasem jest gigantyczna, bo obecny zestaw Pop.Up Next może być poddawany pierwszym testom. 2-miejscowa kapsuła może spocząć na 4-kołowej platformie autonomicznej, lub być przenoszona za pośrednictwem drona. To jest właśnie to, o czym marzyliśmy od dziesięcioleci, albo jeszcze dłużej. Projekt wsparła firma Airbus, więc prawdopodobieństwo realizacji projektu było niemal gwarantowane. Teraz oficjalnie dołączyło Audi, którego specjaliści od lat pracują nad autonomicznymi autami elektrycznymi. Czy Next wkrótce będzie widywane na wybranych trasach powietrznych zakorkowanych miast?Zdania są podzielone; optymiści już odfruwają, pesymiści mówią, że trzeba się uzbroić w cierpliwość.

„W przyszłości, reguły rządzące miejską mobilnością będą dyktowane przez wielu graczy. Jesteśmy bardzo dumni, że przy projekcie mającym przynieść rozwiązania dla mobilności przyszłości możemy współpracować z firmą Airbus, jednym z największych na naszym globie przedsiębiorstw przemysłu lotniczego.” – Jörg Astalosch, dyrektor zarządzający Italdesign. Astalosch postrzega Pop.Up Next jako koncepcję uniwersalnego pojazdu dostępnego na życzenie, mogącego otworzyć przed mieszkańcami miast możliwość poruszania się w kilku płaszczyznach.