Na początku czerwca Renault Polska zorganizowało prezentację nowego Dustera oraz znanego już modelu Jogger – tym razem w wydaniu hybrydowym. Jeśli miałbym skojarzyć charakter obu tych aut z konkretnym regionem Polski, to najbardziej pasują mi do malowniczej scenerii Mazur. Dziennikarzom, którzy brali udział w prezentacji Dustera i Joggera z pewnością to skojarzenie pozostanie na dłużej, bo miała ona miejsce nad jeziorem Wulpińskim z bazą w Hotelu Marina Club.

Nowy Duster zwraca uwagę swoim zdecydowanym, rzeczowym wyglądem. Siłą jego designu jest prostota i proporcje zarówno poszczególnych sekcji nadwozia jak i ozdobników, do których należą między innymi światła oraz charakterystyczny grill. Dosłownie wszędzie powtarzają się motywy w kształcie litery Y. Przednie i tylne osłony ’natarcia i zejścia’ przebarwiono w masie, więc nie ma mowy o zdarciu lakieru. Z kolei część dolnych osłon nadwozia wykonano z nowatorskiego tworzywa o nazwie Starcle, zawierającego do 20% materiałów z recyklingu.
Przyjemniej i bardziej ergonomicznie zrobiło się we wnętrzu. W tym kontekście dziwi mnie tylko umiejscowienie na podłokietniku drzwi kierowcy przycisków do obsługi szyb. Moim zdaniem powinny być one przesunięte do przodu. Dobrym pomysłem jest ‘wciśnięcie’ uchwytów i daszków przeciwsłonecznych w grubą podsufitkę. Praktycznym rozwiązaniem jest umieszczenie w różnych miejscach wnętrza zaczepów nazwanych YouClip (4-6 w zależności od wersji) umożliwiających łatwy montaż np. uchwytu na telefon, tablet, albo kieszeni na drobne przedmioty, a nawet specjalnego uchwytu na kubek z zaczepem na torbę i przenośną latarką.

Ogólnie wzrosła nie tylko przestrzeń wnętrza ale i bagażnika (456-1635 litrów). Jeśli to nam nie wystarczy, na dachu jak zwykle znajdują się relingi, na które możemy założyć np. pojemny box. Minimalną pojemność bagażnika określono bez koła zapasowego. Jednak doświadczenia wskazują, że lepiej wozić choćby dojazdówkę niż powietrze.
Duster TCe 130 4×4 występuje w wersji Extreme i Journey obie w cenie 112.400 zł. WS

Duster-and-Jogger-02

Dacia Duster TCe 130 4×4

Na Mazury dotarliśmy z Warszawy przebywając tę drogę Dusterem TCe 130 4×4 napędzanym 130-konnym silnikiem R3T-1.2 z przekładnią manualną M6.
III generację Dustera opracowano na bazie nowoczesnej platformy CMF-B odznaczającej się dużą sztywnością, co daje się odczuć podczas pokonywania nierówności, których w czasie budowy E77 nie brakuje. Żadnych trzasków, stuków, ani pisków, wszystko jest dobrze spasowane i dopracowane. O ile w przednionapędowym modelu z tyłu użyto belki skrętnej, w modelu 4×4 tylne koła zawieszono na układzie poprzecznych wahaczy – co zwiększa precyzję prowadzenia oraz wpływa na komfort jazdy. W tym pierwszym prześwit w powiązaniu z oponami letnimi wynosi 20 cm, a w drugim o 1,7 cm więcej i seryjnie stosowane są opony całosezonowe. W wersji 4×4 pokrętłem na konsoli środkowej możemy wybrać jeden z 5 trybów jazdy: Auto, Śnieg, Błoto/Piasek, Offroad, Eco, oraz środkowy przycisk służący do zautomatyzowanego zjazdu.

Nowy Duster zdecydowanie dojrzał, co wynika choćby z wyposażenia go – zwłaszcza w systemy zwiększające bezpieczeństwo. Podczas jazdy odnotowałem zbyt silną reakcję systemu utrzymującego auto w pasie ruchu. Przy zbliżaniu się do linii (bez włączonego kierunkowskazu), miałem wrażenie, że jest ono trochę za mocno ‘odpychane’ od niej co odczuwamy po ruchach kierownicy. Druga uwaga dotyczy zmiany biegów, zupełnie jakby przekładnia wymagała dotarcia. Przy prędkości 120 kmh praktycznie nie słychać silnika, a jedynie świst powietrza. Ważący 1390 kg Duster TCe 130 przyspiesza w 11 s do 100 kmh i osiąga prędkość 174 kmh. Odznacza się w miarę dobrą dynamiką, bowiem podczas ruszania i przyspieszania jest wspomagany silnikiem elektrycznym (mild hybrid 48V, aku 08 kWh). Dzięki temu uzyskujemy też obniżenie zużycia paliwa o ok 10%, jak również wolniejsze ścieranie klocków hamulcowych. Średnie zużycie paliwa zostało określone na 5,9 l/100 km. Nam na trasie komputer pokładowy wyliczał średnią 6,5 l/100 km.

Nowy Duster zwraca uwagę swoim zdecydowanym, rzeczowym wyglądem. Siłą jego designu jest prostota i proporcje zarówno poszczególnych sekcji nadwozia jak i ozdobników, do których należą między innymi światła oraz charakterystyczny grill. Dosłownie wszędzie powtarzają się motywy w kształcie litery Y. Przednie i tylne osłony ’natarcia i zejścia’ przebarwiono w masie, więc nie ma mowy o zdarciu lakieru. Z kolei część dolnych osłon nadwozia wykonano z nowatorskiego tworzywa o nazwie Starcle, zawierającego do 20% materiałów z recyklingu.
Przyjemniej i bardziej ergonomicznie zrobiło się we wnętrzu. W tym kontekście dziwi mnie tylko umiejscowienie na podłokietniku drzwi kierowcy przycisków do obsługi szyb. Moim zdaniem powinny być one przesunięte do przodu. Dobrym pomysłem jest ‘wciśnięcie’ uchwytów i daszków przeciwsłonecznych w grubą podsufitkę. Praktycznym rozwiązaniem jest umieszczenie w różnych miejscach wnętrza zaczepów nazwanych YouClip (4-6 w zależności od wersji) umożliwiających łatwy montaż np. uchwytu na telefon, tablet, albo kieszeni na drobne przedmioty, a nawet specjalnego uchwytu na kubek z zaczepem na torbę i przenośną latarką.

Ogólnie wzrosła nie tylko przestrzeń wnętrza ale i bagażnika (456-1635 litrów). Jeśli to nam nie wystarczy, na dachu jak zwykle znajdują się relingi, na które możemy założyć np. pojemny box. Minimalną pojemność bagażnika określono bez koła zapasowego. Jednak doświadczenia wskazują, że lepiej wozić choćby dojazdówkę niż powietrze.
Duster TCe 130 4×4 występuje w wersji Extreme i Journey obie w cenie 112.400 zł. WS

Dacia Jogger Hybrid 140

Jogger nie jest nowym modelem, ale zmiany, które w nim wprowadzono ukazują go w nowym świetle. Facelift wyszedł mu na dobre (albo nawet na bardzo dobre). Mało tego, świetnie dobrano i wkomponowano nowe logo marki. We wnętrzu pojawiły się miłe w dotyku materiały (przydałyby się jeszcze w górnej części boczków drzwi) oraz ozdobniki. Po włączeniu zapłonu rozświetla się cyfrowy zestaw wskaźników.

Jogger występuje w wersji 5 i 7-miejscowej. Nawet jeśli ktoś powie, że dostanie się do trzeciego rzędu siedzeń jest utrudnione lub komfort podróżowania z tyłu wyraźnie słabszy, to możliwość zabrania dwóch dodatkowych osób czasami okazuje się zbawienne. Dzieci nie narzekają na ilość miejsca. Charakterystycznym motywem sylwetki Joggera jest podwyższenie górnej linii okien przy słupku B oraz linii dachu. Przeskok ten umożliwił uzyskanie odpowiedniej wysokości nad kaskadowo umieszczonymi fotelami. Podobnie jak w większości pojazdów z trzema rzędami siedzeń, bagażnik nie jest duży (160 litrów), ale za to gdy złożymy fotele 2 i 3 rzędu, powstaje gigantyczna przestrzeń bagażowa. Szkoda tylko, że 2 rząd siedzeń nie jest wyjmowany w prosty sposób. Jeśli ktoś chciałby przygotować sobie spanie, musiałby się pozbyć foteli 3 rzędu, i po 2-krotnym złożeniu siedzeń 2 rzędu może liczyć na długość podłogi max 170 cm.

W dobie poszukiwań oszczędnych i jak najbardziej czystych napędów, istotne staje się wprowadzenie hybrydy. Silnik benzynowy R4-1.6 generuje moc 140 KM, a silnik elektryczny 49 KM. Razem tworzą zgraną parę, dzięki której przy w miarę spokojnej jeździe gros czasu podczas jazdy miejskiej pokonujemy z wyświetlanym na zegarach zielonym napisem EV. Wtedy jest na tyle cicho, że gdy włączy się silnik spalinowy, odgłos jego pracy wydaje się głośnawy. Hybryda umożliwia rozpędzanie ważącego 1385 kg Joggera w 10 s do setki i osiąganie – przynajmniej teoretycznie – prędkości 167 kmh. Średnie spalanie określono na 4,8 l/100 km, natomiast naszą jazdę komputer pokładowy podsumował na 6,7 l/100 km.

Komfort jazdy jest ok. Zresztą pomocny w jego uzyskaniu jest rozstaw osi sięgający 2,9 m, jak również opony 205/60-16 o wysokim profilu. Design felg został dobrze dobrany do całego auta. Fajnym wzorem zagospodarowano wysokie boki opon. Ważniejszy od wyglądu jest fakt, iż felgi znajdujące się 9 cm nad nawierzchnią, w mniejszym stopniu narażone są na uszkodzenia. Prześwit Joggera wynosi 20 cm. Cena modelu Jogger Hybrid 140 to 114 050 zł dla wersji Expression oraz 118 850 zł dla wersji Extreme. Biorąc pod uwagę auta 7-miejscowe, najprawdopodobniej najgroźniejszym rywalem Joggera stanie się … 7-miejscowe Renault Kangoo, a konkurentem Joggera Hybrid 140 – znacznie tańszy Jogger ECO-G 100 (benzyna+gaz). WS

Powiązane zdjęcia: