Jeśli wcześniej ktoś narzekał na marny wybór rodzajów napędu, to teraz ma ból głowy wywołany przez nadmiar opcji. Oprócz benzyniaka, może zdecydować się na jeden z dwóch rodzajów hybryd, ewentualnie na elektryka.
Początkowo wydawało się, że w pojazdach z Chin będą dominowały benzyniaki R4-1.5 lub silniki elektryczne. Z czasem pojawiły się hybrydy PHEV, natomiast bardzo szybko zorientowano się, że gwałtownie zaczęła rosnąć sprzedaż samoładujących się wersji full hybrid. Należy spodziewać się, że to one zawładną naszym rynkiem.
Marka Jaecoo zaprezentowała w Serocku nad Jeziorem Zegrzyńskim w zasadzie dobrze znane już na naszym rynku Jaecoo 5 i 7, ale tym razem w lekko zmodyfikowanych wersjach Hybrid. Jazdy testowe pokazały jak dobrze dopracowano system SHS (Super Hybrid System). Kluczem do sukcesu okazuje się bardzo przebiegle skonstruowana automatyczna przekładnia 1DHT oraz komputer sterujący nią. To dzięki nim cały układ składający się z silnika benzynowego R4T-GDi-1.5-143 KM oraz właśnie przekładni 1DHT z wbudowanym silnikiem EV o mocy 204 KM i ISG o mocy 136 KM, może pracować w trzech trybach: elektrycznym, hybrydowym szeregowym bądź równoległym. W to wszystko ‘wczepiony’ został akumulator trakcyjny NMC o pojemności 1,83 kWh.
Kiedy wciskając pedał gazu wydajemy komendę ‘cała na przód’ do dyspozycji otrzymujemy łączną moc systemową 224 KM (i moment obrotowy 295 Nm), która przekłada się na sprint do setki w 8,3 s. Jeśli chcemy podróżować oszczędnie, możemy liczyć na średnie zużycie paliwa 5,5 l/100 km. Pozostaje dodać, że praca systemu jest płynna i cicha. To są parametry modelu 7 Hybrid, którym miałem okazję jeździć, natomiast parametry nieznacznie mniejszego modelu 5 Hybrid są bardzo zbliżone, wszak pod maską wozi on praktycznie ten sam zespół napędowy.
W modelu 7 Hybrid odnotowaliśmy szereg drobnych zmian również we wnętrzu auta, takich jak np. zestaw fizycznych przycisków przeznaczonych do regulacji m.in. lusterek, znany z wersji spalinowej, oraz dźwigienka zmiany biegów (wykorzystywana w wersji plug-in) umieszczona przy kolumnie kierowniczej. Do tego otrzymujemy elektrycznie regulowane przednie fotele wyposażone w funkcje grzania oraz wentylacji, podgrzewaną kierownicę oraz automatyczną, dwustrefową klimatyzację. Atrakcyjność a zarazem funkcjonalność auta podnosi elektrycznie sterowana klapa bagażnika, zestaw kamer 540° z dynamicznymi liniami parkowania, wyświetlacz holograficzny, panoramiczny dach, bezprzewodowa łączność z Android AutoTM i Apple CarPlayTM, a także bezprzewodowa ładowarka o mocy 50 W z dodatkowym chłodzeniem.
Jaecoo 5 Hybrid jest dostępny w dwóch wariantach wyposażenia Comfort oraz Premium, w cenie 119 500 zł oraz 136 500 zł. Z kolei Jaecoo 7 Hybrid w wersji Select został wyceniony na 139 900 złotych a wersja Exclusive na 149 900 złotych.
Oprócz jazd testowych samochodami, przygotowano atrakcje na wodzie (rejs żaglówką lub przejażdżka szybką łodzią motorową), a niespodzianką był premierowy pokaz edycji specjalnej modelu Omoda 9 Super Hybrid Black Edition, który z pewnością wart jest osobnego omówienia.
Wojciech Sierpowski























