Wszystko wskazuje na to, że chińskie koncerny dokładnie wypełnią istniejące segmenty swoimi samochodami, nie pozostawiając luk w programie. Jeśli przyjrzymy się np. koncernowi Chery, dosłownie co chwilę wprowadza nowe modele bądź ich nowe wersje.

Jednym z hitów tego lata jest Jaecoo 8 Super Hybrid PHEV AWD, będący 7-miejscowym suvem, z aerodynamicznie zaokrąglonym przodem nadwozia, którego wygląd skojarzył mi się z Range Roverem Velarem. Dzieje się tak za sprawą wydłużenia tylnej części nadwozia, dzięki czemu pomieszczono dodatkowy rząd siedzeń.

Jaecoo 8 SH napędzane jest hybrydą typu PHEV składającą się z silnika benzynowego R4T-GDi-1.5-143 KM oraz dwóch elektrycznych o mocy 102+122 KM umieszczonych w obudowie przekładni ‘biegów’, a także silnika elektrycznego przy osi tylnych kół o maksymalnej mocy 238 KM, za sprawą którego utworzono układ AWD. Silniki elektryczne współpracują z akumulatorem 34,5 kWh. Układ dysponuje łączną mocą 428 KM, która przy masie własnej 2260 kg przekłada się na przyspieszenie w 5,8 s do 100 kmh i prędkość maksymalną 180 kmh. O napędzie elektrycznym możemy pokonać do 134 km, a całkowity zasięg przekracza 1000 km – w czym swój udział ma 70 litrów benzyny w zbiorniku. Gdy jedziemy z naładowanym akumulatorem, średnie zużycie paliwa wynosi ok 2,1 litra/100 km, a gdy za napęd odpowiada przede wszystkim silnik spalinowy, wzrasta ono do 7,7 l/100 km.

Jak przystało na suva z napędem na 4 koła, i podwyższonym zawieszeniem, J8 raczej nie boi się złych dróg ani nawet przeszkód terenu, ale z tym ostatnim trzeba się miarkować. W błędzie jest ten kto sądzi, że prześwit wyznacza dolna linia progowa. Złudzenie optyczne wskazuje ok 30 cm prześwitu, natomiast gdy schylimy się nisko, okazuje się on mniejszy (odmierzyłem 20,5 cm). Nie jest to mało, ale z kolei im większy rozstaw osi, tym łatwiej zawadzić podwoziem o przeszkodę. Napęd AWD działa bardzo skutecznie.

Kierowca dysponuje pokrętłem na konsoli środkowej, którym może doprecyzować charakterystykę układu napędowego do rodzaju podłoża. Do wyboru mamy pozycje: Eco, Normal, Sport, Śnieg, Piasek, Offroad. Uwagę zwraca bardzo trafnie dobrana charakterystyka adaptacyjnego zawieszenia. Jest komfortowe, a zarazem nie dopuszcza do przechyłów nadwozia.

Auto toczy się na oponach uniwersalnych 245/50-20 odznaczających się drogową rzeźbą bieżnika, wysokością 72,5 cm, i bokiem o wysokości 8 cm. Podstawowe rozmiary samochodu to: rozstaw osi 282 cm, długość 482 cm, szerokość 193 cm i wysokość 171 cm. Jednym z najważniejszych’ ‘rozmiarów’ pozostaje cena. Jaecoo 8 Super Hybrid kosztuje od 219 900 zł, a w testowanym wydaniu z pełnym wyposażeniem na pokładzie (dopłata jedynie za III rząd siedzeń 5 tys zł) kosztuje 224 900 zł.

Wygląd wnętrza, wyposażenie, jak również przestrzeń jaką ono oferuje, staje się niezwykle istotnym atutem tego samochodu. Nawet jeśli w tylnej części przestrzeń ograniczona jest wysoko położoną podłogą (54 cm nad podłożem), to zrobiono wszystko, by zarówno wsiadanie jak i podróż były ok. Dla dzieci i młodzieży miejsca te są bezproblemowe, natomiast dorosłym polecałbym korzystanie z tych miejsc na zasadzie podwózki. Dzięki możliwości przesunięcia II rzędu siedzeń do przodu, ilość miejsca na nogi w ostatnim rzędzie jest regulowana.

Z kolei po odchyleniu oparcia powstaje przesmyk ułatwiający wsiadanie i wysiadanie. Najlepiej jest to robić po prawej stronie, a więc od strony chodnika, gdzie znajduje się pojedyncze siedzenie i oparcie. W środkowym rzędzie wygodnie mogą podróżować 2-3 osoby. Z przodu mamy prawdziwą biznes klasę z fotelami podgrzewanymi, wentylowanymi, z funkcją masażu. W czasie postoju oparcia można mocno pochylić prawie do poziomu, w celu wypoczęcia, złapania drzemki. Dzięki przyciskom na oparciu pasażera, jego fotel można regulować z miejsca kierowcy.

Deskę rozdzielczą płynnie wkomponowano w kokpit. Jak zwykle miłe w dotyku materiały wykończeniowe są wysokiej jakości, dobrze spasowane. Lusterka reguluje się zestawem klasycznych przycisków na podłokietniku drzwi kierowcy lub poprzez ekran środkowy – i stworzenie wyboru zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Do regulacji foteli służą przyciski na ściankach drzwi podobne jak w Mercedesach. Nie uważam ich za super ergonomiczne, a do tego raczej musimy na nie skierować wzrok.

Ogólnie w kolorze grafitowym z brązową tapicerką ze skóry Nappa, wnętrze prezentuje się wyśmienicie i prestiżowo. Zastrzeżenie mam do miejsca przeznaczonego do indukcyjnego ładowania telefonu. Otóż gdy mocno przyspieszymy (a jest czym), telefon odfruwa do tyłu, bo za mały jest ogranicznik. Osoby po raz pierwszy mające do czynienia z J8 mają problem ze znalezieniem klamki, którą zastąpiono nie rzucającym się w oczy przyciskiem na drzwiach. Warto dodać, że poniżej niego znajduje się rezerwowe cięgno mechaniczne umożliwiające otwarcie drzwi, gdyby wystąpiła awaria instalacji elektryczno-elektronicznej.

Uwagę mam też do klamek zewnętrznych, które przez naszą nieuwagę mogą przyciąć palce. Stanie się tak, gdy chcąc zamknąć auto przyciśniemy czujnik w klamce niepotrzebnie trzymając ją palcami. Ale bez obaw, chwila strachu, bo klamka okazuje się łaskawa – nawet nas to nie zaboli. Gorzej gdy klamkę jednym paluszkiem chwyci dziecko, a drugim dotknie czujnika.

Ponieważ cudów nie ma, więc III rząd siedzeń uszczupla pojemność bagażnika (148 litrów), ale ponieważ rzadko jedziemy z kompletem pasażerów, więc może pozostać złożony. Wtedy kufer robi się wielgachny (488 l), a po złożeniu II rzędu siedzeń jego pojemność wzrasta do 2021 litrów. W tej pozycji siedzeń możemy przewieźć przedmiot o długości 220 cm.

Kończąc temat wnętrza; krawędź dachu po otwarciu drzwi znajduje się 152 cm nad podłożem, więc nie musimy się za bardzo schylać, żeby o nią nie zawadzić, a do tego podczas wsiadania nie przeszkadza nam narożnik deski rozdzielczej (wystaje 17 cm).

Wysokość wnętrza mierzona od górnej krawędzi przedniej szyby do podłogi to 119 cm, natomiast szerokość na wysokości łokci wynosi 155,5 cm. Z kolei odległość podłogi od nawierzchni to 39 cm. Oparcie maksymalnie odsuniętego fotela oddalone jest od pedału hamulca o 108 cm, w zależności od położenia przesuwnych siedzeń II rzędu odległość między oparciami wynosi 55,5-72 cm. Z tyłu między oparciami pozostaje 54-69 cm. Bardzo ważna dla naszego komfortu jest możliwość wysunięcia nóg do przodu w stosunku do koła kierownicy. Odległość odmierzona na podłodze to aż 54 cm.

Reasumując; za 224 900 zł otrzymujemy ładny, wysokojakościowy samochód praktycznie z kompletnym wyposażeniem, o którym spokojnie możemy powiedzieć ‘gotowy na różne wyzwania’.
Wojciech Sierpowski

Powiązane zdjęcia: