W tym roku aura sprawiła kabrioletowcom figla i mimo wcześniejszych terminów wspólne otwieranie dachów nastąpiło dopiero 1 czerwca. Choć był to ważny dla nas dzień, bo wybory i dzień dziecka, na otwarcie sezonu zgłosiło się 101 załóg. Przekrój aut bardzo szeroki, klasyczne kabriolety, coupe-cabrio, roadstery, offroader-cabrio, zakres cenowy bardzo zróżnicowany, stan techniczny – na pierwszy rzut oka dobry, bardzo dobry, albo perfekcyjny. Otwieranie dachów to widok fenomenalny, którego tylko pozazdrościć mogą inne typy samochodów – a właściwie ich użytkownicy – zwłaszcza właściciele opancerzonych suvów, które duszą się własną masą i nijak wytłumaczyć, że są ekologiczne. Jeden z głównych organizatorów Mazovia Cabrio Style – Mikołaj Madejak stworzył hasło adekwatne do sytuacji: stopSUVgoCABRIO. Jednym słowem sezon bez dachu nad głową zapowiada się ciekawie. W najbliższą niedzielę 8.06.2025 kolejna odsłona Mazovia Cabrio Style. WS

 

Powiązane zdjęcia: