Jakiś czas temu namówiłem znajomego na kupno lub leasing 7-miejscowego Citroena Berlingo bądź też Peugeota Riftera. Wiedział, że jestem fanem osobowych wersji furgonetek i eksploatuję je od wielu lat, więc słuchał uważnie. Postarałem się o takie auto testowe (było 5-miejscowe). Jak się okazało, z gamy obu marek wyeliminowano benzyniaki. Pozostały już tylko wersje elektryczne. Znajomy przeraził się, bo wie jak póki co wygląda cała otoczka związana z tym rodzajem napędu.

Peugeot e-Rifter GT

Pamiętam jak po raz pierwszy przesiadłem się z Berlingo Multispace (B9) do najnowszej generacji tego auta. Od razu dało się odczuć lepsze odizolowanie nadwozia od układu jezdnego oraz cichszą pracę amortyzatorów, a także wyższy komfort jazdy z autostradową prędkością. Twórcy nowego modelu musieli wziąć pod uwagę również nasze uwagi, bo szyny przednich foteli zostały wydłużone, zaś szyny drugiej pary drzwi lepiej wkomponowane w nadwozie. Ku uciesze bywalców fastfoodów pojawiły się też sensowne uchwyty na kubki z napojem.

Peugeot e-Rifter GT

Z drugiej strony patrząc, wizualnie auto stało się ciężkie, sprawiające wrażenie opancerzonego. Dotyczy to też wnętrza, gdzie wysoko osadzono masywną deskę rozdzielczą, z której niepotrzebnie wystaje obudowa zegarów. Gdyby była cieńsza u góry i kończyła się tuż powyżej zegarów, nie zasłaniałaby ważnej części drogi (co widać na załączonym zdjęciu, wykonanym z wysokości oczu kierowcy). Równie masywna jest bardzo rozbudowana konsola środkowa (lepsza byłaby węższa, przesuwna).

Peugeot_e-RifterGT_2022_AutoRok_02

Tego typu auto jest doskonałym nabytkiem dla turystów oraz dla osób, które wykorzystują je również do celów transportowych, bo po złożeniu drugiego rzędu foteli, a tym bardziej po wyjęciu trzeciego rzędu foteli w przypadku wersji 7-miejscowej, oferuje bagażnik godny pozazdroszczenia – co z pewnością można odczuć pakując się na dłuższy urlop.

Peugeot_e-RifterGT_2022_AutoRok_07

Ale w tym wszystkim nie da się pominąć zasięgu wersji elektrycznej. Jak zwykle odbierając auto na zdjęciu utrwaliłem przebieg i zasięg przy 100% naładowaniu akumulatora. Na liczniku było 4084 km, a zasięg wynosił 268 km. Po pokonaniu 98 km, jadąc oszczędnie, w tym obwodnicą Warszawy z prędkością nieprzekraczającą 90 kmh, okazało się, że zasięg spadł o 210 km. W nocy podłączyłem auto do naściennej ładowarki Webasto. Rano komputer pokładowy pokazywał 100% naładowanie akumulatora i zasięg 264 km. Podczas kolejnych jazd na krótkich odcinkach (dwa postoje nocne) pokonałem 78 km. Znowu zasięg mnie zaskoczył, bo spadł o 200 km. W ciągu godziny ładowania zasięg wzrastał o 56 km.

Peugeot_e-RifterGT_2022_AutoRok_10

Nie sposób było nie wspomnieć znajomemu o wynikach jazd testowych. Nie zachwyciły go, ale rozumiał, że pojazd o takiej powierzchni czołowej, aerodynamice i masie potrzebuje sporo energii do poruszania się. W międzyczasie zrezygnował z zakupu ‘elektryka’. Pomyślałem sobie czy Peugeot nie za szybko podjął decyzję o wyeliminowaniu benzyniaków? Turyści nie bardzo mogą sobie pozwolić na zakup auta o tak małym zasięgu. No chyba, że na pokładzie znalazłby się range extender. Na szczęście są jeszcze inne zastosowania elektrycznego Riftera.
WS

Polub nas na fb: https://www.facebook.com/MagazynAutoRok

Powiązane zdjęcia: