Podczas wystawy CES 2020 w Las Vegas koncern FCA przedstawił wizję Airflow jak sama nazwa wskazuje auta o wyjątkowo opływowym nadwoziu. Najprawdopodobniej byśmy zobaczyli ją również w marcu roku 2020 w Genewie, ale ta się nie odbyła. Z braku chętnych do wydania masy pieniędzy na stoisko, nie odbędzie się ona również w sezonie 2021 i niewykluczone, że podobnie może być później.

AirflowVision

Zresztą nie dotyczy to wyłącznie Genewy, nad pozostałe wystawy motoryzacyjne też nadciągnęły czarne chmury. Być może po prostu minęła epoka wielkich salonów samochodowych. Ale wróćmy do projektu FCA, choć informacje na jego temat są zdawkowe. Do złożenia wizji wykorzystano platformę praktycznie nieznanego na naszym rynku Chryslera Pacifica. Wybrano ją zapewne ze względu na płaską podłogę na całej długości wnętrza oraz na hybrydowy układ napędowy PHEV. Taka podłoga pozwoliła zaprojektować luksusową bardzo nowoczesną kabinę z indywidualnymi superfotelami dla każdego z pasażerów oraz szerokimi konsolami środkowymi.

AirflowVision

Używając formatu opartego na menu, ekrany można spersonalizować, uprościć i pogrupować według indywidualnych potrzeb i zainteresowań. Dzięki podglądowi wieloekranowemu, użytkownik może uzyskać dostęp do potrzebnych informacji i określić sposób ich wyświetlania. Informacje można udostępniać pozostałym pasażerom, przesuwając palcem po ekranie, umożliwiając każdemu z nich doświadczanie niezwykłych emocji. Personalizacja ma kluczowe znaczenie, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z kierowcą, czy pasażerem. Tak czy inaczej, ważne, że udało się stworzyć we wnętrzu domową atmosferę.

AirflowVision_2021_06

Z zewnątrz auto wyróżnia się przede wszystkim kołami wtopionymi w sylwetkę. Tworzą one jedną całość z nadwoziem, a zarazem futurystyczny widok, który oczywiście skorygowałyby dzisiejsze realia techniczne. Z przodu na pierwszy plan wysuwają się spore kurtyny powietrza. Ciekawy akcent stanowi też wąski wlot powietrza z listwą która może okazać się pasmem diodowym oraz bardzo wąskie światła główne.

Z boku uwagę zwraca głębokie przetłoczenie eksponujące ostro zakończony próg, a także bardzo szeroki słupek C zakończony spojlerem dachowym. Zarys tylnych świateł kojarzy się z Dodgem, ale równie dobrze auto mogłoby funkcjonować jako model innej marki premium koncernu FCA. Producent zwracał uwagę, że ten kreatywny Airflow został stworzony z myślą o klientach prowadzących aktywny tryb życia i lubiących podróżować ‘pierwszą klasą’, która oferuje doskonałą równowagę pomiędzy nowoczesną technologią a komfortem.

1934-Chrysler-Airflow-_1H

Mówiąc o tej wizji, nie sposób pominąć Chryslera Airflow z lat 30, który był pierwszym autem seryjnym z tak opływowym nadwoziem i zapoczątkował nowy trend w designie – Streamline Moderne. W 1934 roku wszedł do produkcji wywołując sensację. Wytwarzany był też pod marką DeSoto.

Wojciech Sierpowski

Polub nas na fb: https://www.facebook.com/MagazynAutoRok