Od kilku lat mówi się o powrocie minivanów, ale biorąc pod uwagę niektóre z nich, raczej należy mówić o vanach – na co wskazują rozmiary tych pojazdów jak i ich cena. Bez wątpienia jednym z nich jest futurystycznie stylizowany Hyundai Staria wyglądający jak MPV z innej planety. Spokojnie mógłby być użyty bez jakiejkolwiek charakteryzacji w filmach science fiction.

Takie wrażenie sprawia jednobryłowa sylwetka oraz zmiana proporcji nadwozia. O ile przyzwyczailiśmy się do bardzo wysoko podciągniętej linii pasa, a tym samym masywnego korpusu oraz małych okien, Staria jest przeciwieństwem tej tendencji, aczkolwiek faktycznie 2 i 3 para otworów okien nie są aż tak duże jak zakrywające je szyby. Swoją drogą trzeba przyznać, że doskonale ukryto szyny przesuwnych drzwi. Tylnej w ogóle nie widzimy, lecz jedynie nieco skróconą od dołu szybę.

Jakby nie patrzyć, okna wydają się nieproporcjonalnie duże, a wnętrze jeszcze większe niż się spodziewamy. Wygodnie możemy podróżować w 7 osób (2+3+2) a jeśli zajdzie potrzeba, do dyspozycji mamy układ 3+3+3. To chyba najbardziej kompaktowy samochód o 9-miejscowym wnętrzu. Wsiadanie trochę utrudnia wysoki pokład. Równa na całej długości podłoga znajduje się ok 55,5 cm nad nawierzchnią. Na szczęście za przednimi drzwiami na wysokości 39 cm kryje się stopień.

Po otwarciu drugiej pary elektrycznie przesuwanych drzwi wyłania się długi stopień na wysokości 46 cm. Dolna krawędź dachu po otwarciu drzwi znajduje się na wysokości 175,5 cm, po odsunięciu drugiej pary drzwi – 178,5 cm, więc w zasadzie nie ma obaw, że zawadzimy głową podczas wsiadania. Nawet na tylne siedzenia dość łatwo jest się przedostać, wystarczy odchylić oparcie II rzędu siedzeń i przed nami najwęższy punkt ma 44 cm szerokości, a gdy przesuniemy ławę do przodu, robi się wyjątkowo duże przejście. Dlaczego określiłem układ siedzeń w kategorii ‘wygodnie’ jako 2+3+2?

Wszystko tłumaczy szerokość wnętrza w poszczególnych rzędach siedzeń: 153,5/167/143 cm. Miejsca na nogi nikomu nie brakuje. Wszystkie ławy są przesuwane. Po odsunięciu do tyłu od pedału hamulca do oparcia fotela kierowcy jest 105 cm, dalej 85,5 cm i z tyłu 62 cm. I co istotne nikt nie siedzi w kucki: wysokość fotela kierowcy od 26 cm (min) do 32,5 cm (max), w drugim rzędzie 30 cm, w trzecim 28,5 cm. Dla porównania w 7-miejscowych suvach ten ostatni parametr to: 15-18 cm (zasadnicza różnica). Mimo wysoko położonej podłogi, nad głowami nie brakuje miejsca, bo od podłogi do dachu jest 129,5 cm (do górnej krawędzi przedniej szyby 122,5 cm). Jedyna rzecz jakiej mi zabrakło to podłokietnik między prawym a środkowym przednim siedzeniem.

Jak przystało na luksusowego vana, we wnętrzu znajduje się wiele schowków, wnęk na kubki z napojem i kieszeni. Zestaw wskaźników umieszczono powyżej koła kierownicy, więc w zależności od ustawienia fotela i kierownicy dolna jego część jest zasłaniana lub nie. Ponieważ umieszczono go dość daleko od oczu kierowcy, więc nie ma sensu stosowania projekcji holograficznej. Przed zestawem wskaźników wygospodarowano miejsce na dwa kolejne schowki.

Wyposażenie pojazdu w systemy elektroniczne, zarówno te służące bezpieczeństwu jak i wspomagające kierowcę, wydaje się kompletne. Zawieszenie dobrano tak, by było dość sztywne a zarazem nie ograniczało komfortu jazdy. Działanie hybrydy HEV (R4T-1.6+e-225 KM) nie wzbudza zastrzeżeń. Poprzez 6-biegowy automat napędzane są przednie koła. We wnętrzu jest cicho, jeśli to pojawia się tylko szum powietrza. Silnik słychać jedynie podczas gwałtownego przyspieszania. Rozpędzanie od 0 do 100 kmh trwa 10,6 s, prędkość maksymalna wynosi 167 kmh. Średnie zużycie paliwa może wydaje się niemałe (w mieście 8,1 l/100 km, na trasie 7,9 l/100 km), ale pamiętajmy jak duży jest to pojazd i jaką ma masę (2200 kg).

Jego rozstaw osi sięga 317,5 cm, a gabaryty to 525,5x200x199 cm. Bagażnik dzięki dużej wysokości i przesuwnym, wyjmowanym siedzeniom jest gigantyczny – bez składania tylnej kanapy, a jedynie po przesunięciu do przodu, pojemność wynosi 1303 litry. Podłoga bagażnika znajduje się na wysokości 56,5 cm, a szerokość między wnękami kół wynosi 122 cm. Klapa z ostrymi krawędziami po bokach mogłaby się otwierać trochę wyżej niż 188 cm. Dla mnie ważniejsze, że od spodu podłogi zamocowano koło zapasowe. A’propos kół, mają one rozmiar 235/55-18, wysokość 68,5 cm. Prześwit wynosi 18,7 cm. Warto wiedzieć, że to auto występuje również w luksusowej wersji 7-miejscowej.

Reasumując Hyundai Staria jest jednym z najbardziej zaskakujących samochodów gatunku MPV. Podróżowanie z rodziną bądź przyjaciółmi jest czystą przyjemnością, za którą trzeba zapłacić 237 900 zł (cena podstawowa). Cena finalna testowanego auta to 252 910 zł. WS 

Powiązane zdjęcia: