Stinger, jak rzadko który samochód ostatnich lat, niebędący SUV-em, zrobił błyskawiczną karierę. Co prawda ukazał się ze sporym opóźnieniem w porównaniu z mocno usportowionymi wozami Gran Turismo, ale dla Kia jest czymś w rodzaju wisienki na torcie, i pierwszym tego typu autem koreańskiej marki.

Kia Stinger GTS 2019 AutoRok

Na Pętli Północnej toru Nürburgring doświadczyłem ile emocji potrafi wygenerować Stinger. Teraz będzie ich jeszcze więcej, bo producent wprowadza ‘ostrzejszą’ wersję GTS. Ponieważ po dobrej wiadomości nadchodzi zwykle zła, to niestety chodzi o serię limitowaną do 800 egzemplarzy. Przynajmniej taki jest plan, a plany mają to do siebie, że czasami są korygowane.

Kia Stinger GTS 2019 AutoRok

Stinger GTS bazuje na wersji GT z silnikiem V6-3.3 Twin Turbo o mocy 365 KM. W zależności od wybranej wersji napęd płynie na 4 koła lub tylko na tylne. Ulepszony system D-AWD zapewnia maksymalną trakcję a jednocześnie ułatwia jazdę poślizgiem. Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby rozdziału momentu obrotowego między koła przedniej i tylnej osi:

  • tryb „komfort” – 60% momentu trafia na koła tylnej osi,
  • tryb „sport” – 80% momentu płynie na koła tylne,
  • tryb „drift” – do 100% momentu obrotowego może zostać skierowane do kół tylnej osi, i co czasami istotne, w tym trybie skrzynia biegów (A8) nie zmienia automatycznie przełożeń na wyższe po osiągnięciu przez silnik maksymalnych obrotów.

WS

Kia Stinger GTS: #KiaDesign #KiaGTS #Kiajazdytestowe #KiaStingerGTS #Kiamamoc #Stingerpaleniegum #testStinger

polub nas na facebooku: https://www.facebook.com/MagazynAutoRok/