Powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 natychmiast wywołał wzrost zainteresowania królową sportów motorowych. Odbiło się to również echem w sklepach modelarskich, bo o ile wcześniej zdecydowanie preferowane były modele WRC w wydaniu RC 1:10 AWD, teraz coraz więcej dzieci i młodzieży przygląda się wyścigówkom F1 w tej samej skali. W sklepie ATA w warszawskim Blue City zrobiliśmy przegląd tego co było, jest i będzie (albo nie będzie).

Robert Kubica
Okazuje się, że wybór zdalnie sterowanych modeli F1 był spory w dłuższym okresie czasu i co ważne nadal jest. Jeszcze można kupić niektóre okazy, bo Tamiya co jakiś czas wznawia produkcję tego co było. Jeśli ktoś zbiera bolidy F1, bądź zamierza to robić, z pewnością może liczyć na zbudowanie pięknej kolekcji. Konstrukcja bolidu marki Tamiya jest relatywnie prosta; z tyłu znajduje się sztywna oś, przed nią poprzecznie silnik elektryczny. 

RC_F1_2019_03
Cały zespół napędowy resorowany jest poziomo położoną sprężyną. Nisko wciśnięto typową dla tej skali baterię. Zawieszenie przednich kół też wydaje się proste. Do podwozia mocowane są przedni i tylny spoiler, a całość pokrywana jest cieniutkim, lexanowym wąskim korpusem nadwozia wraz z kokpitem i kierowcą. Dzięki temu, że karoserie są wymienne, na bazie każdego podwozia możemy mieć różne zestawy karoserii i spoilerów. Są też nadwozia uniwersalne, z których modelarze z pewnością potrafią zrobić F1 dowolnego teamu.

RC_F1_2019_02

Nawet jeśli nie byłaby wizualnym ideałem, to też nie powód do zmartwień. Takie właśnie występuje w zastawie Tamiya F104. Niedawno widzieliśmy indywidualnie wykonane auto teamu Red Bull. Było bliskie perfekcji. Tak samo można wykonać sobie wyścigówkę Roberta Kubicy.

RC_F1_2019_01

Jeśli ktoś ma możliwość jeżdżenia takim autkiem po torze i zabawa wciągnie go, to frajdy będzie miał co nie miara, a przy okazji złapie sporo wiedzy technicznej. Pozna praktyczną stronę przyczepności opon oraz sterowności samochodu. A że są to podwozia z napędem wyłącznie tylnych kół, potrzebne jest subtelne wyczucie. W przeciwnym razie nasz bolid będzie stale wypadał z trasy, co nie sprzyja jego trwałości. WS