Skąd my to znamy? W przypadku niejednego modelu historia zatoczyła koło. W latach 50 albo 60 wprowadzono samochód, który przypadł do gustu całej masie osób, niezależnie od wieku i kontynentu. Później go modyfikowano, ulepszano, upiększano, wzbogacano, aż w końcu po latach styliści i konstruktorzy dochodzili do wniosku, że gdzieś pobłądzili.

Nissan Z Proto Concept 2021

Za przykład może posłużyć ewolucja Forda Mustanga, Mini czy też Fiata 500, która po kilku dziesięcioleciach skończyła się powrotem do korzeni i opracowaniem pojazdu w stylu neoretro z wykorzystaniem najnowszych technologii. Ponieważ metoda ta już wielokrotnie zapewniła sukces rynkowy, więc również dyrekcja Nissana postanowiła pójść tę samą drogą. I tak narodziła się idea opracowania kolejnej generacji modelu Z w ściśle określonym stylu. Na razie zaprezentowano auto koncepcyjne, ale należy przypuszczać, że wersja seryjna niewiele będzie wizualnie odbiegała od niego, o ile w ogóle pojawią się jakiekolwiek różnice.

NissanZ-Proto_2021_17

Zaprezentowany prototyp ‘Z’, natychmiast zdobył tylu fanów, że producentowi pozostało jak najszybsze wdrożenie auta do produkcji. Mimo iż jest nowoczesną interpretacją swojego protoplasty z końca lat 60, dzięki wykorzystaniu kilku głównych motywów designu natychmiast kojarzy się z modelem Z, w Japonii nazywanym Fairlady. Przede wszystkim zbliżone są proporcje, z długą maską i opadającą ku tyłowi linią dachu, ujemnie pochylony prostokątny grill (jego wielkość ujawniła się po wyeliminowaniu zderzaka), w łezkę podkrążone ‘oczy‘, również tylne światła cytują motyw z wcześniejszych modelach, oraz kształt drugiej pary bocznych okienek.

NissanZ-Proto_2021_24

Novum stanowi srebrna listwa dachu przypominająca miecz samuraja oraz opadające ku tyłowi przetłoczenie boku nadwozia kończące się na klamce. Oczywiście elementów świadczących o współczesnym wydaniu auta można by wymienić jeszcze wiele. Najważniejsze jest jednak to, że stylistom udało się mocno i precyzyjnie zaakcentować DNA modelu Z. We wnętrzu jest nieco mniej przyszłości. Jego twórcy raczej kierowali się tym co nowoczesnemu człowiekowi potrzebne w codziennej eksploatacji a także podczas wizyty na torze wyścigowym.

NissanZ-Proto_2021_16

O rozwiązaniach technicznych nie wiemy zbyt wiele. Istotna informacja jest taka, że wybrano klasyczny układ napędowy i silnik V6-TwinTurbo połączony z przekładnią M6. Driftingowcy zacierają rączki. Ale jest też mniej pocieszająca informacja; otóż model Z nie będzie sprzedawany w Europie. Zapewne wynika to z faktu, iż Datsun/Nissan Z nigdy nie cieszył się na naszym kontynencie popularnością. Raczej jego legenda rodziła się w Japonii, USA i oczywiście na rajdowych szlakach Afryki. WS

Polub nas na fb: https://www.facebook.com/MagazynAutoRok/