W sezonie 2021 wielkie święto w dziale samochodów dostawczych VW. Debiutowała nowa generacja Transportera, a w blokach startowych stanął 7-miejscowy Multivan, którego protoplastą z lat 50 był słynny na cały świat Bulli u nas nazywany ‘ogórkiem’.

VW Multivan 2021 test AutoRok

Z chęcią jeszcze raz wsiedliśmy do dotychczasowego modelu (T6.1), by jak najbardziej skrócić okres dzielący nas od testu nowego auta. Dotychczasowy Multivan wkrótce zniknie z taśmy produkcyjnej, natomiast jeszcze długo będziemy go widywali na naszych drogach. Tak właśnie było z poprzednimi jego generacjami, nie włączając legendarnego ‘ogórka’. Z pierwszych informacji oraz zdjęcia ukazującego ewolucję widać w którym kierunku poszli twórcy nowego modelu. Ze względu na wykorzystanie platformy MQB nastąpiło zbliżenie do minivana z niżej położoną podłogą. Dzięki temu zabiegowi można było obniżyć linię dachu bez zmniejszania wysokości wnętrza i zapewne obniżyć środek ciężkości pojazdu.

VW Multivan 2021 test AutoRok

Do różnic między generacjami T6 i T7 jeszcze powrócimy, więc teraz kilka słów o testowanym modelu 6.1 Highline. W ramach niedawno dokonanego faceliftingu, jego wygląd został unowocześniony, w czym bez wątpienia duży udział ma najnowsza generacja świateł. W czarnym kolorze samochód ten zazwyczaj wywołuje dwa skojarzenia. Dla mnie – podobnie jak w wielu krajach – jest godny określenia – reprezentacyjna limuzyna. Może służyć zarówno rodzinnej turystyce, jako mobilne biuro, miejsce krótkich spotkań służbowych – co w dobie pracy zdalnej – nabiera sensu.

VW Multivan 2021 test AutoRok

Obrotowe fotele drugiego rzędu, rozkładany okrągły stolik, a nawet elektrycznie otwierana druga para drzwi, robią wrażenie na dorosłych, a co dopiero dziwić się dzieciom, że nie chcą wyjść z tego samochodu. Co prawda w takiej ‘brydżowej’ konfiguracji na bagaż za trzecim rzędem foteli nie pozostaje wiele miejsca, ale powstaje ono między pierwszym a drugim rzędem siedzeń. Każdy z pasażerów czuje przestrzeń wnętrza. Na równych drogach jeździ się rewelacyjnie komfortowo. Silnik przy jednostajnej prędkości jazdy pracuje cicho, w czym pomaga zautomatyzowana przekładnia odpowiednio dobierająca przełożenia. 2-litrowy turbodiesel R4 dysponuje mocą 204 KM, którą poprzez przekładnię DSG7 przekazuje na 4 koła.

VW_Multivan_2021test_AutoRok_08

Średnie zużycie oleju napędowego to ok 10 l/100 km, co przy 80-litrowym zbiorniku daje zasięg rzędu 800 km. Przy równej, spokojnej jeździe możemy zejść nawet do 8 l/100 km, powiększając zasięg. Przyciskiem ‘mode’ możemy dobierać charakterystykę głównych zespołów począwszy od komfortowej aż po sportową. Ta ostatnia wydaje się zbędna, ale gdy chcemy jechać dynamicznie, utwardzenie zawieszenia z pewnością nie zaszkodzi. Trochę uwagi warto poświęcić wnętrzu i poznać możliwości przestawiania przesuwnej konsoli oraz foteli.

VW_Multivan_2021test_AutoRok_07

Na wyróżnienie zasługuje przygotowanie ich do przewożenia dzieci. Zostały wyposażone w podnoszone siedziska oraz w specjalne zagłówki. Relatywnie szybko da się przygotować spanie dla dwójki osób, ewentualnie plus małe dziecko. Na długość zmieści się nawet koszykarz, bo raczej żaden nie mierzy więcej niż 2,5 m. Jedyna rzecz która mnie drażniła podczas jazdy to stuki docierające ze środkowej i tylnej części wnętrza. Czasami trzeba sprawdzić czy wszystko jest podomykane i czy coś nie przewraca się w licznych schowkach oraz szufladach pod siedzeniami.

VW_Multivan_2021test_AutoRok_06

Nie miałem okazji holować przyczepy kempingowej, ale jestem pewien, że właśnie ten typ pojazdu świetnie się do tego nadaje. Zastosowano system Trailer Assist oraz hak holowniczy z funkcją stabilizacji przyczepy, a ponadto asystenta bocznego wiatru. Zabrakło mi tylko asystenta ceny, bo osiągnęła poziom 387,7 tys zł. Z pewnością warto przeanalizować propozycje finansowania.
Wojciech Sierpowski

Polub nas na fb: https://www.facebook.com/MagazynAutoRok