Od dłuższego czasu mówiło się, że minivany wrócą i to w postaci jakiej w wydaniu wielkoseryjnym jeszcze nie było. Owszem pojazdy koncepcyjne tej kategorii powstawały, ale jakoś nikt nie pokusił się o ich produkcję. Póki co większość luksusowych vanów – chciał nie chciał – bazuje na autach dostawczych – z wszelkimi tego konsekwencjami, bądź ostatnio tzw 7-miejscowe minivany powstają na bazie suvów, z wnętrzem o konfiguracji 5+2, w których z tyłu mogą usiąść tylko dzieci.
Nic dziwnego, że zaprezentowany przez markę XPeng luksusowy minivan o symbolu X9 wzbudza zainteresowanie, a zarazem niepokój wśród producentów topowych limuzyn oraz VIPowskich vanów.

Pierwszy pokaz tego modelu w Polsce odbył się na warszawskiej Pradze. Rzeczywiście auto robi wrażenie. XPeng jako firma technologiczna ostro poszła w nowoczesność. Tak właśnie wygląda – szeroki na 2 metry, mierzący 5,3 m długości i nieprzesadnie wysoki (178,5 cm) model X9 z rozstawem osi blisko 3,2 m. Auto o sylwetce mocno zbliżonej do jednej bryły odznacza się niespotykanie niskim współczynnikiem doskonałości aerodynamicznej Cx – 0,236. To zapowiada łatwe cięcie powietrza oraz ciszę we wnętrzu. Dostęp do niego zapewniają klasycznie otwierane drzwi przednie i elektrycznie odsuwane, wyjątkowo szerokie (134,5 cm) drzwi zapewniające dostęp do drugiej i trzeciej pary foteli. Sam widok wnętrza szokuje – można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z kapsułą kosmiczną przygotowaną do filmu science fiction. Zresztą okazuje się, że słowo ‘kosmiczna’ ma swoje uzasadnienie w kształcie i zaprogramowaniu foteli, bowiem według NASA ułożenie ciała w pozycji zerowej grawitacji jest dla nas najbardziej odprężające.

Filarem sukcesu w projektowaniu 7-miejscowego wnętrza jest jego płaska podłoga na całej długości, wynikająca z zastosowania w niej płaskich akumulatorów. Dzięki temu istnieje duża dowolność w ustawianiu siedzeń, jak również możliwość uzyskania ogromnej przestrzenia bagażowej (721-2514 litrów). Wszystko w stylu biznes klasy o czym świadczy choćby lodówka i ogromny ekran (21,4”) dla osób podróżujących w 2 i 3 rzędzie siedzeń. Wysoki komfort jazdy zapewnia elektronicznie sterowane zawieszenie pneumatyczne, natomiast o zwrotność dba układ 4 kół skrętnych. Jak widać XPeng jest producentem technologicznym nie tylko w zapowiedziach marketingowych.

A propos baterii mają one pojemność 94,8 kWh lub w wersji Long Range 110 kWh. Bazowa wersja odznacza się zasięgiem 535 km, a z większym akumulatorem 615 km – obie pracują przy napięciu 800 V, więc bardzo szybko się ładują. Przednionapędowe wersje mają silnik elektryczny o mocy 320 KM, a dwusilnikowa odmiana AWD dysponuje mocą 500 KM. Nic dziwnego, że MPV nigdy nie były tak szybkie – ok 8 s do setki, a AWD Performance 5,9 s do 100 kmh. Wszystkie osiągają 200 kmh. I jak to elektryki, ważą swoje: średnia masa to 2,7 tony.
Ciężko też będzie uzbierać na ‘kosmicznego’ XPenga – ceny wynoszą od 324 900 zł poprzez 349 900 zł za Long Range i 389 900 zł za Performance AWD. Czy to auto rozrusza segment MPV i ciekawe w jakim stopniu da się we znaki luksusowym konkurentom?

Dyrektor marki XPeng w Polsce – Janusz Ellert powiedział: „XPENG X9 zmienia sposób myślenia o samochodach typu MPV. To model, który łączy przestrzeń klasy biznes, inteligentne technologie i komfort podróżowania całej rodziny w jednej, w pełni elektrycznej konstrukcji. Pokazuje, że minivan może być nie tylko funkcjonalny, ale także wyrafinowany, dynamiczny i wyjątkowo łatwy w codziennym użytkowaniu”.

Wojciech Sierpowski

Powiązane zdjęcia: